Obchody Pierwszego Dnia Wiosny na stałe wpisały się w kalendarz imprez i uroczystości szkolnych naszego gimnazjum.
Głównym celem tego dnia była integracja uczniów oraz zniechęcenie uczniów do wagarów, by Pierwszy Dzień Wiosny nie był postrzegany jako Dzień Wagarowicza. Dlatego też Samorząd Uczniowski zaproponował, by ten dzień był dla gimnazjalistów wyjątkowy i mogli założyć na siebie niecodzienny strój, zrobić makijaż i wykonać nietypową fryzurę. Dodatkowo osoby przebrane zwolnione były z odpowiedzi ustnych. Ten dzień upłynął młodzieży, jako dzień pełen radości z nadchodzącej wiosny, zwłaszca gdy wszyscy mogli zatańczyć i zregenerować swoje siły fizyczne pod kierunkiem Pani S. Janiak Vel Kubiak.

W ramach współpracy polsko – niemieckiej odbył się wyjazd na basen do Centrum Wodnego ,,Laguna". Młodzież wzięła udział w zawodach pływackich, doskonaląc różne style pływackie. Po wyczerpujących konkurencjach był czas na przyjemności takie jak: zjeżdżalnie, jacuzzi itp.
Było dużo zabaw integracyjnych, które ułatwiły młodzieży pobyt na basenie i sprawiły, że był on jak najbardziej przyjemny i bezpieczny.
W czasie ferii zimowych klasa 1b i 1e wyjechała do Gorzowa, by aktywnie spędzić wolny czas. Szczególnie, iż ferie to najlepszy czas, by wykorzystać możliwości zimy.
Zabawy na szklanej tafli cieszyły się dużym powodzeniem, zwłaszcza przy dobrej muzyce i doborowym towarzystwie.
31 marca 2016 roku w naszym gimnazjum odbyła się Giełda Szkół Ponadgimnazjalnych, w czasie której swoje oferty edukacyjne zaprezentowało 10 zespołów szkół
Dzięki prezentacjom i indywidualnym rozmowom z przedstawicielami szkół nasi uczniowie zapoznali się z szeroką ofertą edukacyjną, mieli możliwość poszerzenia swojej wiedzy na temat możliwości kształcenia się po ukończeniu gimnazjum oraz podjęcia pracy zawodowej.
Szczegółowe informacje, między innymi zasady rekrutacji dostępne są na stronach internetowych szkół.
W spotkaniu udział wzięli wszyscy uczniowie klas III gimnazjum. Giełdę Szkół zorganizowała pani Danuta Bil- pedagog szkolny i doradca zawodowy wraz z grupą uczniów z klas: III e, III c, III d i II d.
Nowe zdjęcia zostały dodane do galerii Giełda szkół w naszej szkole.
18 marca 2016r. w Gimnazjum im. Janusza Korczaka hucznie świętowało 70-lecie szkoły w Chojnie. Uroczystość rozpoczęła się mszą świętą w Kościele Św. Trójcy w Chojnie, po której orszak gości i uczniów przeszedł pod budynek szkoły na podniosły apel. Po przemówieniach Dyrektora Szkoły oraz znakomitych gości sztandar gimnazjum został odznaczony Kombatanckim Krzyżem Pamiątkowym przyznanym przez Zarząd Główny Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych. Następnie odsłonięto kamień upamiętniający obchodzoną rocznicę.
Druga część uroczystości odbyła się w auli. Otrzymaliśmy wiele ciepłych słów i życzeń od gości. Nasz absolwent, a obecnie dr hab. Prof. US Radosław Skrycki wygłosił wykład Uczniowie, terminatorzy i studenci, czyli rzut oka na historię szkolnictwa w Chojnie , który barwnie ukazał dzieje chojeńskich szkół od czasów średniowiecza. Akademię uświetnił recital sopranistki Aleksandry Bałachowskiej, również absolwentki naszej szkoły. Część artystyczną zakończył brawurowy popis obecnych uczniów z zespołu teatralnego Fanaberia.
Goście mogli zwiedzać szkolne mury, obejrzeć wystawę kronik i pamiątek szkolnych, a po przyjemnościach dla duszy czekały również przyjemności dla ciała – smakowity poczęstunek przygotowany przez kuchnię szkolną i nauczycieli. Był czas na spotkania po latach i wspomnienia.
Dnia 10 marca w Centrum Kultury w Chojnie odbyły się eliminacje gminne Małego Konkursu Recytatorskiego. Komisja konkursowa w składzie: Piotr Bogusław (przewodniczący) Krystyna Leddin (członek) i Barbara Andrzejczyk (członek) wysłuchało ponad dwudziestu prezentacji.
Główne cele konkursów to przede wszystkim popularyzacja literatury pięknej, rozwijanie uzdolnień twórczych i doskonalenie umiejętności recytatorskich, rozbudzanie wrażliwości na piękno poezji oraz upowszechnianie kultury żywego słowa wśród dzieci, poszukiwanie nowatorskich interpretacji znanych utworów literacko – poetyckich. integracja środowiska nauczycieli wszystkich szkół poprzez wspólne inspirowanie dzieci i młodzieży do poznawania i prezentacji twórczości poetyckiej.
Nagrodzono następujących recytatorów w kategorii gimnazjum: Amelia Kasperek i Julia Sawicka - obie reprezentantki naszego gimnazjum.
Dnia 4 marca w naszej szkole po raz drugi odbył się Ogólnopolski Konkurs z JĘZYKA ANGIELSKIEGO GALILEO. W konkursie wzięło udział czterdziestu uczniów z różnych kategorii wiekowych. Termin przekazania wyników konkursów: 27-04-2016 r.
Nagrody dla zwycięzców i uczestników każdej serii konkursu:
Miejsce 1: Grawerowany dyplom laureata oraz nagroda książkowa;
Każdy uczestnik konkursu niezależnie od otrzymanego wyniku otrzyma dyplom!!!

dziecięce są górami, z których rzeka życiaTe słowa Starego Doktora będą przyświecały Naszemu świętowaniu. Zaplanowaliśmy kilka ciekawych wydarzeń, a prace nad organizacją już trwają. Uczniów zachęcamy do wzięcia udziału w konkursie na logo pieczątki korczakowskiej (regulamin konkursu w załączniku). Juz dziś serdecznie zapraszamy na uroczystość...
REGULAMIN_KONKURSU_NA_PROJEKT__PIECZaTKI_KORCZAKOWSKIEJ.docx
W roku szkolnym 1960/1961 kierownik szkoły podjął się wprowadzenia do niej czegoś, co nazywa się eksperymentem pedagogicznym. Jego celem było wykorzystanie dyżurów samorządu szkolnego do wprowadzenia porządku w szkole. Samorząd szkolny wydawał nawet swoją gazetka o nazwie ,,Nasz głos’’. Począwszy od tego roku szkolnego w szkole stosowano niektóre metody wychowawcze wielkiego pedagoga i znawcy dziecięcych dusz, Janusza Korczaka. W roku 1961 w chojeńskiej szkole podstawowej nabywało wiedzę już 489 uczniów, a dokonywali tego dzięki pracującym tam 5 nauczycielom. Szkolnictwo średnie zawodowe i ogólnokształcące należało zacząć budować od podstaw. 1958r. utworzono w Chojnie szkołę typu średniego ogólnokształcącego. Powołano ją w miejsce Państwowego Liceum Pedagogicznego. W 1965 roku otwarto w Chojnie wielozawodowe technikum z zasadniczą szkołą zawodową o profilu budowlanym. Na jego otwarcie zaproszeni zostali także uczniowie chojeńskiej podstawówki. Jak nietrudno zauważyć, losy szkolnictwa Ziemi Chojeńskiej obracają się niezmienne wokół jednej szkoły, znanej wszystkim jako szkoła podstawowa im. Janusz Korczaka. Jak to się stało, że szkoła przyjęła imię tego wielkiego człowieka?
Historyczną datą w dziejach szkoły jest 28 II 1963 roku. Jest to dzień uroczystości nadania szkole imienia Janusza Korczaka. Był to człowiek, który nade wszystko umiłował dzieci.
Przygotowania do uroczystości nadania szkole imienia trały dwa lata. Zdecydowano się na wybór tego właśnie patrona, ponieważ, jak można przeczytać w wiekowych już kronikach szkoły, ,,poszukując ciekawych form pracy zainteresowaliśmy się metodami wychowawczymi tego wielkiego pedagoga” . W związku z tym postanowiliśmy zastosować niektóre metody wychowawcze w naszej szkole. Prace opieraliśmy na samorządzie uczniowskim. Wprowadziliśmy sąd koleżeński, bardzo szeroko rozwinięty system dyżurów szkolnych , samoobsługę w jadalni, gazetkę szkolną, skrzynkę pytań i szafę znalezionych rzeczy. System sprawdził się i Korczak w swoich ideach wciąż jest żywy, wciąż jest wśród uczniów i pracowników szkoły. Niemałą role odegrał ówczesny kierownik szkoły Marian Spławski. Był wielkim orędownikiem Starego Doktora. Musimy zdawać sobie sprawę, że w owych czasach postać Korczaka nie była popularna. To był człowiek wykształcony, a do tego apolityczny. Korczak napisał kiedyś „dziecko to brzmi obelżywie” – wtedy żydowskie pochodzenie było czymś, co było w stanie przysłonić prawdziwą wartość człowieka. Wybór tego właśnie patrona świadczył o wielkiej odwadze i dalekowzroczności kierownika oraz pracowników szkoły. W roku szkolnym 1964/1965 kontynuowana była praca wychowawcza oparta na niektórych metodach Janusza Korczaka. W tymże roku ukazują się nawet artykuły o szkole w dwóch poważnych pismach pedagogicznych: w „Problemach Opiekuńczo-Wychowawczych” nr 8/64 i w „Rodzinie i Szkole” nr 12/64.W latach 1964 - 1965 Komitet Rodzicielski prowadził dożywianie dzieci szkolnych.W roku szkolnym 1969/70 w szkole pracowało już 33 nauczycieli i swoją wiedzą dzielił się z 874 wychowankami. W 1970 roku uczniowie i nauczyciele mogli się cieszyć oddanymi do użytku boiskiem szkolnym. W ciągu kolejnych dwóch lat boisko było rozbudowywane i utwardzane. Dnia 31 maja 1973 roku szkoła otrzymała sztandar ufundowany przez Komitet Rodzicielski. Wysiłki osób pracujących na rzecz szkoły zostały docenione, gdy 16 czerwca 1974 roku szkoła została odznaczona medalem Komisji Edukacji Narodowej. Odbyło się to w czasie wojewódzkiej uroczystości zakończenia roku szkolnego w Policach. W roku 1974 szkoła przekształcona została w Zbiorczą Szkołę Gminną w Chojnie. Podlegały jej szkoły w: Mętnie, Brwicach, Godkowie, Krajniku, Krzymowie, Nawodnej oraz przedszkole w Chojnie. Do roku szkolnego 1995/96 w Mętnie funkcjonował Punkt Filialny.
.jpg)

Rodzice wspierali szkołę jak tylko mogli, np.: zorganizowali zabawę taneczną i loterię, z których dochód przeznaczyli na radiofonizację szkoły. To właśnie Komitet Rodzicielski upowszechniał nauczanie, zachęcając opornych rodziców do posyłania dzieci do szkoły. Coraz większe rzesze ludzi rozumiały wagę edukacji. Może o tym świadczyć choćby to, że w roku szkolnym 1953/1954 spośród 18 absolwentów klasy VII aż 9 wstąpiło do Państwowego Liceum Pedagogicznego w Chojnie. Od 1 września 1954. Funkcjonować zaczęło w Chojnie wspomniane już Państwowe Liceum Pedagogiczne, które raz z internatem mieściło się w budynku szkoły podstawowej. Rok później zaczęła działać także szkoła ćwiczeń, co doprowadziło o wyłączenia ze szkoły podstawowej pojedynczych oddziałów klas I – VII. Dzięki temu nauczyciele nie tylko z książek przygotowywali się jak uczyć dzieci. Niezastąpiony kierownik szkoły, Marian Spławski, od tego roku pełnił swoje obowiązki jednocześnie w szkole ćwiczeń, szkole podstawowej oraz w liceum pedagogicznym. Wspólnie dla obu szkół działał jeden Komitet Rodzicielski, w którym aktywnie działali jego przewodniczący: najpierw Józef Abramczyk, a po nim Wiktor Czuba. Rodzice ofiarnie wspierali pracę nauczycieli. Organizowali loterie fantowe, z których dochód przeznaczali na zakup książek do biblioteki. Ale nie były to potrzeby szkoły. Stare okna nie chroniły przed zimnem. Możemy sobie tylko wyobrazić, jak mroźny wicher wciskał się w każdą szczelinę i hulał po klasach. Rodzice i na to zwrócili uwagę. Każdy w miarę swoich możliwości wpłacił jakąś kwotę pieniędzy, za które zakupiono podwójne okna. Dnia 14 stycznia 1957r. ponownie wprowadzono do szkoły nauczanie religii. Zadanie o przypadło w udziale ks. Henrykowi Guzowskiemu. 0d 1958 roku rozpoczęto nadawanie ze szkolnego radiowęzła pięciominutowych audycji. Emitowane były codziennie po trzeciej lekcji. W tym samym roku otworzono w szkole sklepik Spółdzielni Uczniowskiej „Promień”. Pieczę nad nim sprawowała Stanisława Stranc. Jak można przeczytać w kronice spisanej ręką pana Spławskiego, działający wówczas Komitet Rodzicielski był jednym z najaktywniejszych komitetów na przestrzeni kilku ostatnich lat. Wiele troski i wysiłku w zdobywaniu funduszy na rzecz szkoły wykazał przewodniczący komitetu Stanisław Szyszka. Od grudnia 1958 roku utworzone zostało w szkole stanowisko zastępcy kierownika szkoły. Misji tej podjął się człowiek, który myślał o dzieciach, a nie za dzieci. Był to Kazimierz Stranc. Już wtedy w szkole działały dwa kółka artystyczne: taneczne i chóralne. Opiekowali się nimi: Janina Szczęsna i Kazimierz Stranc. Do dyspozycji uczniów oddano trzy klasopracownie: fizyczną, biologiczną i robót ręcznych. W szkole uczyło się wtedy 402 uczniów. Grono pedagogiczne liczyło 13 nauczycieli. Od 1958 roku w szkole podstawowej w Chojnie istniało Szkolne Schronisko Wycieczkowe. Początkowo jego jedynym wyposażeniem były sienniki na podłodze. W 1960 roku przydzielono do schroniska łóżka, a rok później materace, koce i bieliznę pościelową. Schroniskiem opiekował się Marian Spławski, a z dokumentów wynika, że istniało ono jeszcze w 1978r. Zachowała się księga z zapisami podziękowań od uczestników wędrownych obozów, którzy skorzystali z gościnności chojeńskiej szkoły.




W dniach 22, 23 i 24 lutego odbędzie się próbny egzamin gimnazjalny.
Poniedziałek - część humanistyczna (j.polski, wos, historia)
Wtorek - część matematyczna i przyrodnicza (chemia, fizyka, biologia)
Środa - część językowa (j.angielski i j.niemiecki)
W dniu 15 lutego 2016 r. w naszej szkole obchodziliśmy Walentynki. Uczniowie naszego gimnazjum wykorzystując dzień patrona zakochanych, obdarowywali się kartkami, zarówno tymi własnoręcznie zrobionymi jak i tymi nabytymi w sklepiku. Najwięcej walentynek otrzymała klasa 3b. Akcja sprawiła uczniom wiele radości, zwłaszcza że mogli oni pozostać anonimowi i reakcje nastolatków były przeróżne. Obdarowanych czeka wiele przemyśleń, kto jest ich tajemniczym wielbicielem lub wielbicielką.
Życzymy owocnych poszukiwań
Samorząd Uczniowski

Grupa uczniów z naszej szkoły 16 stycznia 2016 r. brała udział w zajęciach na Uniwersytecie Szczecińskim - Wydziale Biologii, zorganizowanych w ramach Nocy Biologów. Gimnazjaliści uczestniczyli w warsztatach- "Mikroorganizmy- partner czy zabójca roślin?" na których zdobyli wiedzę teoretyczną , zapoznali się z funkcjonowaniem pracowni mikrobiologicznej, a przede wszystkim wykonali samodzielnie preparaty mikroskopowe. Pracowali jak prawdziwi naukowcy z ogromnym zaangażowaniem."Wybrane roztocza towarzyszące człowiekowi"- to temat następnych warsztatów. Uczniowie pogłębili swoją wiedzę na temat kleszczy, chorób ,które przenoszą, a także poznali innych przedstawicieli tej grupy zwierząt. Następnie byli słuchaczami podczas wykładu -"Niezwykły świat roślin mięsożernych". Sporo emocji wywołały okazy dwóch wystaw - "Pajęczaki i owady egzotyczne" i "Rośliny owadożerne". Wyjazd okazał się bardzo interesującą lekcją biologii.

Większość nauczycieli nie miała mieszkań, musieli więc spać w szkole. Ci mniej odporni, zrażeni trudnościami, wyjeżdżali na Śląsk lub do centralnej Polski. Szkoła miała poważne problemy z funkcjonowaniem, a do miasta przybywało coraz więcej rodzin ze swymi dziećmi. Sytuacja uległa polepszeniu dopiero, gdy do Dębna przybyły władze oświatowe, które zobowiązały ówczesne magistraty do opieki nad szkołami. Władze oświatowe wydały nauczycielom nakaz zabraniający samowolnego opuszczania placówek. Inspektorat szkolny przydzielił szkole nieco zeszytów, podręczników, pomocy naukowych oraz trochę książek do biblioteki. W magistracie została zorganizowana Komisja Oświatowa, do której weszli kierownik szkoły i jeden nauczyciel oraz ktoś z przedstawicieli społeczności miejskiej. Komisja miała za zadnie czuwać nad szkołą i jej potrzebami. Liczba mieszkańców wciąż się zwiększała. Zaczęto myśleć o większym budynku szkolnym. W tym celu wybrano komisję, która udała się do wojskowych władz radzieckich i do władz polskich z prośbą o oddanie budynku szkolnego przy ulicy Szpitalnej – dziś ulicy Szkolnej. Starania komisji zostały uwieńczone sukcesem. Przeprowadzka nastąpiła 15 marca 1946 roku. Aktu poświęcenia szkoły dokonał pierwszy nauczyciel religii, ks. Andrzej Czechowicz. Tego dnia kierownictwo szkoły objął Władysław Pawłowski. Przy szkole rozpoczął działalność Związek Harcerstwa Polskiego. Inicjatorem powołania harcerstwa był A. Andreatto. W 1947oku kierownictwo szkoły na krótko objęła Janina Michno, a następnie w lutym stanowisko po niej przejął Angelo Andreatto. W roku 1948 ten zaszczytny obowiązek przypadł w udziale Mieczysławowi Czajkowskiemu. Od drugiego półrocza roku szkolnego 1948/49 za sterami szkoły stanął Aleksander Jagielnicki, który pełnił tę funkcję do sierpnia 1952r. Od września 1952r. do listopada 1953. Kierownictwo zmieniało się jeszcze kilkakrotnie. Pełnili je: Katarzyna Mizgier, Wacław Karpińczyk, ponownie Katarzyna Mizgier i Krystyna Kowalczyk. Wydarzeniem, który można określić jako kamień milowy w dziejach chojeńskiej szkoły było objęcie funkcji gospodarza szkoły przez Mariana Spławskiego. Miało to miejsce w listopadzie 1953r. Na chwilę kierownictwo szkołą objęła w roku 1954 Elżbieta Borkowska, ale później przez ponad dwadzieścia lat swą mądrością służył jej ponownie Marian Spławski. Od 1948r. do 1953r. przy szkole działał internat, w którym mieszkały dzieci z okolicznych wsi. Początkowo mieścił się on przy ulicy Kościuszki 12 (obecnie budynek Przychodni ,,Salus”).


Geneza utworzenia i przeobrażenia zachodzące w Szkole Podstawowej im. Janusza Korczaka w Chojnie
Z chwilą zakończenia wojny znaczna część ludności w Chojnie, a właściwie w Chojnicach, bo taką nazwę możemy odnaleźć w archiwalnych dokumentach, stanowili Niemcy. Wiosną 1945 roku dotarła tu grupa Polaków – 200 osób. Pierwsi osadnicy starali się stworzyć sobie w tym nowym dla nich miejscu warunki bytu. W międzyczasie napływali ludzie z centralnych województw, szczególnie z poznańskiego. Oni myśleli o osiedleniu się tutaj tylko na krótko, ażeby przeczekać niespokojne czasy. Gdy wyjeżdżali – zabierali w swoje strony najbardziej wartościowe rzeczy tutaj znalezione. Część z tych ludzi osiedliła się jednak na stałe w Chojnie. Każdy osiedleniec własnymi siłami naprawiał swój dom i ocalone budynki gospodarcze. Między osadnikami często dochodziło do kłótni i waśni. Jedni drugim wymawiali, że są tu niepotrzebni. Jednych nazywano ,,hitlerowcami”, a innych ,,Ukraińcami”. Wszyscy jednak byli zgodni co do tego, że należy otworzyć szkołę. Pierwsza oficjalna powiatowa placówka administracji szkolnej powstała w lipcu 1945r. Zorganizowano wówczas inspektorat szkolny w Dębnie, któremu podlegały szkoły chojeńskie. Na czele inspektoratu stanął Wacław Kraszewski. We wrześniu 1945r. w powiecie chojeńskim czynnych już było 18 szkół podstawowych z 945 uczniami i 32 nauczycielami. Pierwsze szkoły powstawały już od wrzenia 1945r. Wśród nich nestorką jest jednak szkoła podstawowa w Chojnie. Rozpoczęła ona swą działalność z dniem 1 września 1945 roku. Początki były bardzo trudne. Kierownikiem szkoły była Józefa Pawłowska, a Maria Bauer i Angelo Andreatto byli nauczycielami. Organizatorką szkoły była miejscowa działaczka, Zofia Ostaszewska. Stan organizacyjny szkoły przedstawiał się bardzo skromnie. Było to zaledwie 47, później 150 uczniów, których uczyło 3 nauczycieli. Utworzono 4 oddziały szkolne. Choć były dwa budynki szkolne, to nie nadawały się one do zagospodarowania, gdyż jeden był spalony, a w drugim kwaterowało wojsko radzieckie. Ostateczni więc szkoła została zorganizowana w budynku zastępczym przy ul. Mieszka I-ego. Dotkliwie odczuwano brak wykwalifikowanej kadry pedagogicznej. Brak było podręczników, zeszytów, ołówków, a nawet papieru do pisania. Brakowało też opału. Drzewa nie było czym przywieźć z lasu, a węgiel był nieosiągalny. Dzieciom trudno było myśleć o nauce, gdy miały odmrożone dłonie. Trudno je było podzielić na klasy, gdyż tylko garstka umiała czytać i pisać. Dlatego w klasie pierwszej były dzieci, które miały po siedem, osiem, a nawet po dziesięć lat. W najgorszym stanie były dzieci, które przyjechały z Syberii. Miały one kłopoty nie tylko z czytaniem i pisaniem, ale nawet z mówieniem po polsku. Ludność cywilna dostawała na kartki końskie mięso, które jednak przed spożyciem gotować trzeba było kilka dni. Inspektorat przydzielił szkole porcje kaszy i cukru. Przyjęto więc kucharkę, dzieci poprzynosiły z domu naczynia i tak sobie radzono. Próbowano też zatrudnić woźnego, ale ponieważ nie było mu czym płacić, szybko zrezygnował. Nauczycielom również nie wypłacano pensji przez kilka miesięcy. Bywało, że dostawali wynagrodzenie w spirytusie, za który mogli cos dostać lub wymienić u żołnierzy. Często ludzie, widząc trudne warunki materialne nauczycieli, chcąc niejako związać ich ze środowiskiem, przynosili mleko, mąkę. Było to z jednej strony miłe, bo świadczyło o przydatności ludzi do tej profesji, ale też i krępujące…

.png)